profilki

piątek, 10 sierpnia 2018

Piąta rocznica biegania małe podsumowanie


Witajcie
Właśnie sobie uświadomiłem że od bardzo dawna jakaś tutaj cisza a myślę że to błąd ponieważ treści  zamieszczone tutaj nigdy nie znikną.
Nie ma lepszej okazji do wznowienia pisania niż 5 rocznica biegania tak tak 5 tak sobie myślę,że tyle się wydarzyło w tym czasie że nie sposób by tego opisać ale tak w skrócie i dwóch słowach to powiem wam że moje bieganie miało kilka oblicz od euforycznych stanów i ciągłych rekordów do mega dołów i chęci rzucenia biegania aż po stan akceptacji i przejścia do biegania rekreacyjnego ,który to stan przeżywam właśnie do tej chwili .
Jeżeli macie chęć poczytać o moim dojściu do kresu to tu macie link do tekstu który o tym mówi,
a ja tymczasem podsumuję moje 5 lat danymi statystycznymi jak macie ochotę poczytać o moich przeżyciach i wrażeniach z różnych biegów to u góry macie relację z biegów .

Mój pierwszy bieg (marszobieg) 3 minuty biegu 2 minuty szybkiego marszu duma po bezcenna



Zestawienie kilometrowe i czasowe w ciągu 5 lat przebiegłem 
9150 km  w czasie 33 dni 21godzin 46 minut 









 Moje rekordy życiowe z endomondo niektóre z bieżni mechanicznej ale nie różnią się dużo od atestowanych życiówek większość zdobyta w pierwszych dwóch latach




Dziękuję za uwagę 
Jeżeli macie jakieś pytania pytajcie w komentarzach jako jeden z nielicznych nie moderuję komentarzu\y i pojawiają się one zaraz po waszym wpisie .





piątek, 22 września 2017

Modify Reductor - mój powrót do dawnej formy

Kiedy przechodzisz obok lustra na rozluźnionym brzuchu i orientujesz się że coś chyba jest nie tak...

Marcin-przed_odchudzaniem

...kiedy twój organizm informuję cię poprzez kontuzję, że twoja waga osiągnęła masę krytyczną
a zdjęcie z meczu tylko utwierdza Cię w przekonaniu że czas na zmiany.


Marcin Krznowski kontuzja

Marcin Krznowski mecz








W akcie desperacji sięgasz po centymetr i dokonujesz pomiarów, które potwierdzają to co widzą twoje oczy. 
Dla 100% pewności dokonujesz pomiaru na Tanita.

Jak widać liczby nie kłamią a nadal chcę być sprawny fizycznie i robić to co robię do tej pory czyli bieganie, piłka nożna - bez narażania się na kolejne kontuzje przeciążeniowe.

Zacząłem szukać pomysłu i pomocy na zmniejszenie wagi i tak trafiłem na profil Modify Yourself. Marka oferuje suplement Modify Reductor wspomagający proces odchudzania i modelujący sylwetkę. Dodatkowo współpracują z dietetykami i trenerami personalnymi, którzy pomagają przebrnąć przez zmianę nawyków żywieniowych.

Zgłosiłem się do nich aby spróbować suplementacji Modify Reductorem. Odpowiedziałem na kilkanaście pytań związanych z moją codzienną rutyną, planem dnia, żywieniem, nawykami i oczywiście info o kontuzji. Na podstawie takiego wywiadu rozpisano specjalnie dla mnie dietę, treningi i suplementację.

3 słoiczki z Reductorami i pozostałe suplementy już dojechały, tak więc przede mną 1 faza pracy nad redukcją, która potrwa ok. 3 miesiące. Później kontynuacja stabilizacji wagi i nawyków żywieniowych, która potrwa resztę życia 😁, bo dieta to nie chwilowy kaprys tylko styl życia :) tak więc trzymajcie kciuki za powodzenie przemiany a ja co jakiś czas wrzucę moje postępy :) 



Co do samego suplementu: zainteresowało mnie jego opakowanie - inne niż wszystkie bo trójkątne. Fajnie wygląda, aż szkoda wyrzucać :)
Poza tym postawili na naturalność: kapsułki są celulozowe (do tej pory spotykałem zazwyczaj żelatynowe) więc jest przeznaczony także dla wegetarian i wegan. Nie zawiera glutenu, żelatyny ani sztucznych barwników.
 
Modify Reductor słoikModify Reductor opakowanie

W słoiczku jest 90 kapsułek, co wystarcza na miesięczna suplementację.

Jak zapewnia sama marka, Modify Reductor:
  • wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej, a co za tym idzie modeluje sylwetkę.
  • podnosi wydajność organizmu i zmniejsza zmęczenie fizyczne
  • wspomaga usuwanie toksyn i nadmiaru wody z organizmu
  • hamuje magazynowanie tłuszczu
  • może być stosowany przez wegan i wegetarian
Zawarta w Reductorze synefryna jest pomocna w spalaniu nagromadzonej tkanki tłuszczowej, a kofeina i guarana bardzo mocno podnoszą wydolność organizmu, zmniejszają zmęczenie fizyczne, co pozwala na przeprowadzenie bardziej efektywnej pracy ze swoim organizmem.

Dodatkowo połączenie synefryny z kofeiną, kapsaicyną oraz z polifenolami zielonej herbaty doskonale nasila lipolizę, czyli usuwanie zbędnego tłuszczu zmagazynowanego w tkance tłuszczowej i jego transport do mitochondriów, gdzie zostaje “spalony” podczas wysiłku.

Wyciągi roślinne hamują wchłanianie węglowodanów i magazynowanie ich w postaci tkanki tłuszczowej.

Odpowiednio dobrana dawka N-acetyl L-tyrozyny wpływa pozytywnie na zmniejszenie zmęczenia fizycznego i psychicznego.

Zawarty w preparacie chrom (tzw. czynnik tolerancji glukozy) hamuje wahania poziomu glukozy, a co za tym idzie zmniejsza apetyt na słodycze.

Doskonale dobrane proporcje wspomagają usuwanie toksyn i nadmiaru wody z organizmu.